Zmniejszyć pory – część pierwsza

Jak zmniejszyć pory

Każdy chciałby mieć piękną, jędrną, równą skórę. Niestety niewiele jest takich osób, którym udaje się ten efekt uzyskać bez odpowiedniego makijażu. Są tacy szczęśliwcy, ale nie dla nich ten artykuł :)

To, czy nasza skóra wydaje się gładka czy też nie, jest w dużej mierze uzależnione od tego, czy mamy mniej lub bardziej widoczne pory. Z reguły posiadaczami gładkiej cery są osoby z suchą lub normalną skórą. Ale nawet one mogą mieć okresowo lub na stałe poszerzone pory.

Żeby wiedzę jak rozprawić się z problemem trzeba zgłębić to, dlaczego dzieje się tak że nagle mamy mniejsze lub większe dziurki na twarzy.

Problem nie tylko kosmetyczny

Poszerzone pory, szczególnie u osób z suchą skórą mogą świadczyć o tym, że w naszym organizmie dzieje się coś niepokojącego. To hormony w dużej mierze odpowiadają za nasz wygląd i w nich właśnie może tkwić problem. Z reguły winna jest podwyższona prolaktyna, hormony tarczycy czy płciowe. Zaburzenie gdziekolwiek może napędzać inny problem, który skutkuje właśnie problemami z cerą czy włosami.

Warto od czasu do czasu zrobić generalne badania hormonalne, szczególnie jeśli problem pojawił się nagle, lub jest uporczywy, trwa latami i nie jesteśmy sobie w stanie z nim poradzić żadnymi zewnętrznymi specyfikami.

Nadmierna ekspozycja słoneczna

O tym już nie raz pisałam, ale powiem to jeszcze raz :) Jednym z naturalnych mechanizmów obronnych skóry przed promieniowaniem słonecznym, jest pogrubienie naskórka. To powoduje właśnie że widoczność porów jest większa. Dodatkowo u osób ze skórą tłustą pogrubienie naskórka utrudnia odpływ łoju, co dodatkowo zatyka pory i droga do wyprysków otwarta.

Stany zapalne

Wszelkie stany zapalne powodują lekkie opuchnięcie skóry. Tego problemu doświadczają osoby ze skłonnościami do trądziku zwykłego i czasem różowatego, nawet te ze skórą suchą. To opuchnięcie powoduje, że pory wydają się rozszerzone. I tu jest mały paradoks, bo wydają się poszerzone, a tak naprawdę przez opuchnięcie są zupełnie nie drożne. Nie pozwalają, aby łój z nich odpłynął, nie pozwalają również żeby wszelkie leki, które mają ze stanem zapalnym się rozprawić wniknęły. Robi się takie koło zamknięte z którym zupełnie nie wiadomo co zrobić.

Czy da się zmniejszyć pory – działanie wewnętrzne

Pocieszające jest, to że się da. Oczywiście najlepiej jest wcześniej zdiagnozować problem, żeby wiadomo było jak działać. Ale często diagnostyka jest długa i uciążliwa, nie koniecznie daje też ostateczną odpowiedź. Co nie znaczy oczywiście że należy z niej zrezygnować.

Przykładem radzenia sobie z rozszerzonymi porami od zewnątrz jest jest ziele niepokalanka pospolitego. Stosowanie tego ziela należy jednak skonsultować z lekarzem i poprzedzić badaniami hormonalnymi. Bo ziółko owszem obniża prolaktynę, ale podwyższa się wtedy progesteron, który wzmaga problemy z cerą. Dlatego należy zachować przy nim ostrożność.

W kolejnym odcinku więcej sposobów na działanie wewnętrzne oraz jak działać od zewnątrz.

Image courtesy of stockimages / FreeDigitalPhotos.net

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>