Zmniejszyć pory – część druga

Jak zmniejszyć pory

W poprzednim wpisie zaczęłam o tym jak radzić sobie z rozszerzonymi porami od wewnątrz.

Kolejne zioło, które może okazać się pomocne w walce o gładką skórę to wierzbownica. Działa antyandrogenowo i sprawdza się genialnie u osób, które mają problem właśnie z tymi hormonami. Natomiast ma działanie również przeciw estrogenowe, dlatego nie należy wierzbownicy stosować u pań, które mają ich niedobory. Tak jak w przypadku niepokalanka dobrze zrobić sobie badania, zanim zacznie się stosować wierzbownicę.

Bezkarnie możemy za to przyjmować ostropest plamisty. O nim napisałam jakiś czas temu cały artykuł. Przypomnę więc tylko, że fantastycznie wspomaga on działanie wątroby. A co nam leży na wątrobie to widać na skórze, mówiąc kolokwialnie ;) Ostropest w dawkach 2-3 łyżeczki dziennie dość skutecznie rozprawia się z przetłuszczaniem skóry i zwalcza stany zapalne, a co za tym idzie zmniejsza widoczność porów.

Czy da się zmniejszyć pory – działanie zewnętrzne

I tutaj mamy dość spory asortyment, który może pomoc naszym porom. Po pierwsze warto zadbać o to, żeby skórę dobrze oczyszczać. Szczególnie wieczorem, należy dokładnie zmyć makijaż i kurz, który w ciągu dnia przylgnął do twarzy. Niedokładne oczyszczanie może powodować, że zalegające zanieczyszczenia dodatkowo zatkają nam pory i zainicjują procesy zapalne, co jak pisałam wcześniej jest jedną z przyczyn pojawiających się na naszych twarzach nierówności.

Jak skutecznie oczyszczać twarz opowiadam na wykładach. Nieodpowiednim oczyszczaniem można sobie zaszkodzić. Skórę można nie domyć, albo podrażnić. Dlatego bardzo ważne jest jak to robić, szczególnie że jest to czynność codzienna.

Z pomocą nam idą również kwasy. Idzie wiosna i teraz jest idealny moment, żeby zafundować sobie odpowiednią kurację, zanim słońce zacznie na dobre operować. Zabiegi kwasami można wykonać w gabinecie kosmetycznym lub lekarskim, wtedy kosmetyczka lub lekarz odpowiednio dobiera stężenia. Trzeba się jednak przygotować na dość mocne łuszczenie skóry. Jak nam skóra będzie się złuszczać dość mocno zależy od stężenia kwasu i jego pH.

Kwasy w niższych stężeniach można również stosować w domu. Jak bezpieczne to robić również opowiadam, szczególnie w wykładzie o skórze tłustej.

Czy warto kupować kosmetyki zmniejszające pory

Często spotykamy produkty które w nazwie mają stwierdzenie „zmniejszający pory”. Czy warto je stosować. No cóż, jak zwykle, to zależy co w tym kosmetyku mamy. Jeśli jest tam kwas w stężeniu minimum 5-6% i dość niskie pH (poniżej 4), to wiemy, ze produkt będzie złuszczał i jest szansa że pomoże.

Uważnie należy czytać etykiety, na większości kosmetyków jest napisane, że tylko zmniejszają widoczność porów. To znaczy, je że maskują. Efekt maskowania uzyskuje się za pomocą na przykład tlenku tytanu czy pigmentów. Więc takie produkty nie zmniejszą nam porów będą sprawiały tylko wrażenie równiejszej skóry, który będzie trwał do zmycia produktu ze skóry.

Myślę, że jeśli ktoś ma bardzo duże, rzucające się w oczy pory, a chciałby pocieszyć się przez chwilę choć gładszą skórą, to warto zainwestować w dobry kosmetyk maskujący. Dobry oczywiście nie oznacza że drogi. Dobry puder, na przykład bambusowy, świetnie radzi sobie z maskowaniem. Tak że maskować warto, pod warunkiem, że jednocześnie staramy się faktycznie zmniejszyć pory, żeby uzyskać trwały efekt.

Zapraszam na wykłady, podczas których mówię jak sobie radzić z wygładzaniem skóry.

Image courtesy of marin / FreeDigitalPhotos.net

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>