Wyrolować zmarszczki?

Dermaroller

Ostatnio napisała do mnie jedna z czytelniczek z pytaniem o Derma Roller. Czy warto w niego inwestować. W zasadzie odpowiedź jest dość prosta i nie wymaga zbyt dużego rozwlekania się nad nią. Mianowicie ta odpowiedź brzmi „NIE”.

Jednak dla tych z czytelników, którzy mimo wszystko chcieliby wiedzieć dlaczego „NIE”, postanowiłam rozwinąć nieco ten temat.

Efekt Derma Rollera

Teoretycznie, wałeczek który robi dziurki w skórze, tak aby przez nie móc wprowadzić substancje aktywne, ma sens. Jednak kiedy przyjrzymy się całej sytuacji to okazuje się, że daleko temu procesowi od jakiegokolwiek sensu.

Po pierwsze samo działanie. Kiedy wprowadzamy substancje aktywne w skórę na przykład przy zabiegu mezoterapii, są one wstrzykiwane przez specjalistę za pomocą strzykawki czy specjalnego pistoletu. Raz wstrzyknięte już tam zostają. Efekty są różne, raz lepsze raz gorsze, ale niezaprzeczalnie są. A teraz weźmy nasz wałeczek. Nakłuwamy skórę, robimy dziurki, leci krew. Czyli z dziurek raczej coś wypływa niż do nich wpływa. Nawet jeśli potraktujemy tak po nakłuwaną skórę składnikami aktywnymi, to i tak za wiele się nie wydarzy, poza tym że ryzykujemy ogromne podrażnienie i zakażenie skóry.

Owszem w gabinetach stosuje się mikro nakłuwanie, aby odmłodzić skórę i zwiększyć jej gęstość a tym samym napięcie. Wywołuje się kontrolowany stan zapalny, aby pobudzić skórę do tego, żeby się zregenerowała. Jednak po pierwsze lekarzowi czy doświadczonej kosmetyczce łatwiej kontrolować ten proces. Po drugie z reguły używa się do tego narzędzi jednorazowych lub takich, które można wyjałowić.

Substancje aktywne w kosmetykach

Do kwestii bezpieczeństwa za chwilę przejdę, ale jeszcze moment zatrzymajmy się przy działaniu. W mailu od mojej czytelniczki był link do bloga, w którym osoba używająca Derma Rollera opisywała rewelacyjne rezultaty. Przy czym moją uwagę przyciągnął fakt, że używała ona preparatów, które są bardzo bogate w składniki aktywne. Na przykład retinol, który jest jedną z tych niewielu substancji aktywnych, które nakładane na skórę faktycznie działają. O retinolu napiszę jeszcze osobny tekst, bo to substancja warta poświęcenia jej uwagi. Ale wracając do tematu.

Moim zdaniem osoby stosujące Derma Roller, które widzą poprawę wyglądu skóry, i mają szczęście że nie doznały zakażenia, zawdzięczają dobry wygląd substancjom aktywnym, które nakładają po rolowaniu. Substancje te najprawdopodobniej zadziałały by i tak, nawet jakby Derma Roller nie został użyty.

Ktoś powie, no dobrze, ale są Derma Rollery, które nakłuwają tylko do 0,2 mm. Czyli nie powodują krwawienia. Czy mają więcej sensu? Moim zdaniem mają jeszcze mniej, bo działamy wtedy tylko w naskórku. W naskórku działa również większość kremów, więc po co jeszcze nakłuwać skórę czymkolwiek i narażać się na w najlepszym wypadku podrażnienie?

Kwestia bezpieczeństwa

Ponieważ jestem posiadaczką bardzo wrażliwej skóry, kwestia bezpieczeństwa w pielęgnacji jest dla mnie numerem jeden. Z doświadczenia wiem, że raz zepsutą skórę, bardzo trudno czasem naprawić i wymaga to ogromnego wysiłku.

Dla mnie używanie Derma Rollera więcej niż raz, jest zupełną pomyłką. Zdarza się że gabinety proponują klientkom zabiegi trzykrotnego nakłuwania tym samy wałkiem. Osoby, które są moim zdaniem doskonałymi ekspertami w swojej dziedzinie, część z nich posiada własne gabinety od lat, potwierdzają że takie rozwiązanie ma potencjalnie więcej negatywów niż pozytywów. Zgadzam się z nimi w 100 %.

Urządzenie, którego nie można wyjałowić w tak zwanym autoklawie (który powinien być na wyposażeniu każdego gabinetu), ponieważ jest plastikowe i nie wytrzyma wysokiej temperatury, po pierwszym użyciu staje się urządzeniem niebezpiecznym, ponieważ traci swoją sterylność. Nakłuwając skórę drugi raz tym samym wałkiem, nawet jeśli wcześniej używałyśmy go na sobie, jest bardzo ryzykowne. Ponieważ niebezpieczeństwo wprowadzenia do skóry chorobotwórczych mikroorganizmów rośnie. Im więcej razy używamy wałka tym to niebezpieczeństwo jest większe.

Podsumowując. Drodzy czytelnicy, jest tyle już wymyślonych skutecznych i dużo bardziej bezpiecznych metod odmładzania skóry, że moim zdaniem nie warto inwestować w coś czym możemy sobie zrobić krzywdę. Szczególnie jeśli zamierzamy używać tego sprzętu w domu bez nadzoru doświadczonej kosmetyczki czy lekarza.

Komentarze

  1. ula pisze:

    Ja tez sie z tym zgadzam konsultowalam z dr nauk z dziediny genetyki i absolutnie odradza tego typu zabiegi sa szkodliwe mutujemy komorki a mutacja oznacza zmiany a wiemy jakie????????????????a jesli jestesmy z ryzyka nowotworowego nawet jesli nie to nie wiemy co w nas drzemie wiec po co prowokowac.Ja jestem przerazona jak czytam rozne posty od dwudziestolatek ktore sie roluja .Drogie dziewczyny i mlode kobiety jesli nie stac was na inne zabiegi wystarczy dbac o skore a napewno sie odwdzieczy.

  2. Aneta pisze:

    Zgadzam się z Panią że używanie tego typu urządzeń w domu może być złe dla osób. Poleciłabym dezynfekować takie urządzenia spirytusem :)dla tych którzy byliby uparci i zawzięci by to stosować :)

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Urządzenie owszem trzeba dezynfekować, jeśli ktoś już zdecydował się na jego używanie. I to obowiązkowo po każdym użyciu. Należy to robić również przed każdym użyciem. Polecam jednak robić to preparatami przeznaczonymi stricte do dezynfekcji narzędzi gabinetowych. Jeśli decydujemy się na alkohol to ważne jest jego stężenie. Najbardziej skuteczne jest 70%. Zarówno wyższe jak i niższe nie są już tak skuteczne.

      Ważne jest również jak przechowujemy urządzenie. Musi być w czystym, najlepiej sterylnym miejscu. Łazienka się do tego nie nadaje.

      • dezynfekujemy dermaroller pisze:

        Ja się zgodzę, że 70% stężenia alkoholowego to prawidłowa dezynfekcja, ale schody pojawiają gdy mamy do czynienia z pozłacanymi igiełkami. Tutaj stop. Złoto źle znosi takie pH roztworu dezynfekującego. Przeglądałam oferty płynów dezynfekujących do rollerów i wygląda to tak, że są one w większości preparowane przez sprzedawców. Te lepsze prestiżowe firmy (np Environ) polecają już swoje płyny. A i jeden specjalistyczny znalazł się typowo do pozłacanych igiełek marki Medik8.

  3. ines pisze:

    Nie wiem, czy Pani wie, ale w ramach terapii u specjalisty rekomenduje się te urządzenia do domu. Mam tutaj na myśli rozmiar igiełek do ok 0,3mm.
    Może… jeśli już się z nich korzysta, bo wiemy że tak jest, to warto napisać coś o prawidłowej dezynfekcji takich powierzchni z przeglądem dostępnych środków do tego celu…?

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Tak zgadza się, wiem że się je poleca. Jednak ja zdania nie zmienię. Stosowanie tego typu urządzeń w domu, to grube nieporozumienie. Bardzo mało jest osób, które będą przestrzegały odpowiednich zasad aseptyki czy sterylizacji, nawet jeśli nauczy się je jak to odpowiednio robić. Jeśli już się decydujemy na taką terapię to tylko u specjalisty dysponującego odpowiednim sprzętem, środkami itd. Trzeba się upewniać że urządzenie jest jałowe. Osobiście nie zgodziłabym się na ponowne użycie tego urządzenia na mojej skórze.

  4. Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

    W odpowiedzi na ten wpis, dostałam maila od jednego z czytelników. Na jakie podstawie twierdzę, ze urządzenie raz użyte staje się niebezpieczne.

    Drodzy Państwo, po pierwsze, wszystko co zostanie wypakowane ze swojego pierwotnego opakowania, obojętnie czy jest to rolka, czy puder, czy krem, czy komplet noży kuchennych (jeśli były sterylnie zapakowane) po zetknięciu z naszą skórą, blatem w kuchni, umywalką w łazience, półeczką nocnej szafki itd traci swoją sterylność.

    Jeśli dodatkowo rzecz miała kontakt z na przykład naszą krwią, to tym bardziej się to dzieje. Nie bez kozery narzędzia chirurgiczne się jałowi. Gdyby nie istniał problem zakażenia, nie robiono by tego. W przypadku takiego narzędzia jak Derma Roller mamy do czynienia z przerwaniem ciągłości skóry. Czyli zachodzi ta sama sytuacja, jaką mamy w przypadku narzędzi chirurgicznych.

    Bez względu muszą zostać zachowane najwyższe środki ostrożności. Co za tym idzie narzędzie przed ponownym użyciem należy wyjałowić. A narzędzia z plastiku nie zawsze dobrze zniosą chociażby wysoką temperaturę jaka jest potrzebna do tego procesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>