Tag Archives: zmarszczki

Techniki Odmładzania Twarzy – nagranie z wykładu

Techniki Odmładzania Twarzy

Drodzy czytelnicy, tak jak obiecałam udostępniam nagranie z wykładu w Gdańsku, który odbył się 8 listopada. Wykład skróciłam, ponieważ ten na żywo trwał ponad trzy godziny! Wyciągnęłam z tego o czym mówiłam samą esencję. Pytania do wykładu proszę zadawać w komentarzach poniżej. Życzę miłego oglądania i słuchania :)

Pielęgnacja skóry tłustej i problematycznej – nagranie z wykładu on-line

Pielęgnacja skóry

Pielęgnacja skóry tłustej jest mi najbliższa, z tego prostego powodu, że sama zaliczam się do posiadaczek tego typu skóry. Wiem doskonale z jakimi problemami spotykają się osoby, które mają właśnie taką skórę. Wiem, że przysparza ona często więcej problemów niż radości. Potrafi być tłusta i przesuszona jednocześnie. Często jest powodem głębokiej frustracji, bo zamiast gładkie twarzy trzeba pokazywać ludziom skórę ze zmianami, których szczególnie osobom dorosłym, bardzo trudno się pozbyć.

A do tego jak opowiadam w poniższym video wcale wolniej się nie starzeje.

Pierwsza edycja Yoga Twarzy, czyli jak zafundować sobie lifting twarzy bez skalpela i igły, zakończona

YogaTwarzy

Wczorajszy Kurs Yoga Twarzy, udał się wyśmienicie. Doskonale się bawiłam prowadząc zajęcia :) Było bardzo wesoło, z czego wnioskuję, że uczestniczki kursu bawiły się również doskonale. Oto pierwsze opinie o Kursie.

Pierwszy z nich należy do mojej nastawionej do wszystkiego sceptycznie mamy. Chyba cieszy mnie najbardziej, bo wreszcie udało mi się ją przekonać, że proste metody działają i nawet w jej wieku można wiele zrobić z twarzą. Przede wszystkim wygładzić ją i ujędrnić.

Bardzo romantyczna historia o tym, jak pozostać młodym

P1020534_kor

Dzień zaczął się o godzinie 4.30 rano. Dla mnie to pora zabójcza, więc na miejsce spotkania szłam półprzytomna. Budziły mnie tylko od czasu do czasu dokuczliwe ugryzienia komarów. Miałam nadzieję że warto było wstać, bo w końcu jechaliśmy odwiedzić wrak okrętu wojennego SS Thistlegorm, leżący na dnie morza czerwonego na głębokości około 30 m. Mój mąż był wyjątkowo podekscytowany.

Po 10 minutach oczekiwania nadjechał wreszcie busik z naszym przewodnikiem i instruktorem i ruszyliśmy na poszukiwanie przygody. Kiedy wsiadałam do busa półprzytomnym okiem dostrzegłam parę młodych ludzi, którzy siedzieli z przodu. Grzecznie się przywitałam, po czym zapadłam w letarg na tylnym siedzeniu :)