Słodkie, postarzające przysmaki

Cukier a starzenie się skóry

Mój przyjaciel ostatnio udostępnił na Facebooku artykuł, który ukazał się w Las Vegas Guardian Express. Artykuł opowiadał o tym jak to ciasteczka Oreo uzależniają na równi z kokainą czy morfiną. Oczywiście wywiązała się natychmiast dyskusja na temat „uzależniających ciasteczek”, głównie prowadzona w tonie bardzo żartobliwym. No bo przecież sama myśl o tym, że rzeczone przysmaki mogą być porównywane z narkotykami jest śmieszna. A jednak…. kiedy przyjrzeć się bliżej tematowi, przestaje on być śmieszny.

 O co chodzi, dlaczego akurat te ciastka?

No więc nie o konkretny produkt chodzi. Chodzi o cukier. O cukrze pisałam już wcześniej w kontekście cellulitu. Bo z reguły właśnie w tematach utraty wagi czy właśnie cellulitu rozpatruje się sprawę cukru i jego wpływu na nasz organizm. To on jest obwiniany w dużej mierze za nadprogramowe wałeczki, które pojawiają się w mniejszej lub większej ilości tu i tam.

Okazuje się jednak, że cukier jest nie tylko jedną z przyczyn tego, że tłuszcz zalega w naszych organizmach. Również w ogromnym stopniu przyczynia się do starzenia skóry. I to nie tylko na twarzy, na całym ciele. Wisząca skóra, zmarszczki, stan skóry jest dość mocno nadwyrężany obecnością nadmiaru cukru w organizmie.

Jak to działa?

W skrócie, nie wnikając w procesy biochemiczne wygląda to następująco. Spożycie pokarmów bogatych w cukry proste bardzo szybko podnosi poziom glukozy we krwi. Naturalną reakcją organizmu jest wytworzenie insuliny, która ma za zadanie uporać się z glukozą i odpowiednio nią rozporządzić. Problem pojawia się kiedy glukozy jest naprawdę dużo. Insulina sobie z nią nie radzi. Nadprogramowe cząsteczki cukru przyłączają się wtedy do między innymi naszych protein. W tym kolagenu i elastyny. Takie połączone cząsteczki tracą swoje właściwości i niszczeją.

Reakcja, która tu zachodzi nazywamy glikacją, a cząsteczki, które powstały końcowymi produktami zaawansowanej glikacji (advanced glycation endproducts – AGE). Jeszcze prościej rzecz ujmując cukier dobiera się do naszego kolagenu czy elastyny, które są odpowiedzialne za elastyczność skóry, i je unieczynnia. I voila! Zmarszczki i wszelkie zwisy mamy jak w banku.

Badania naukowe

Znalazłam szereg badań dowodzących prawdziwość tej teorii. W tym badanie chińskich naukowców z Akademii Medycznej w Pekinie, którzy w badaniach na myszach wykazali, że regularne podawanie D-galaktozy (cukier), przyspieszyło w znacznym stopniu ich starzenie się. Starzenie było rozpatrywane w kontekście całego organizmu, nie tylko skóry. A więc podatności na różne choroby czy spadku odporności.

Z kolei grupa naukowców z Wielkiej Brytanii i USA badając osoby chore na cukrzycę, odkryła, że w tych przypadkach, gdzie udało się uzyskać kontrolę nad poziomem cukru we krwi, udało się również zmniejszyć degenerację kolagenu.

Czy tylko cukier szkodzi?

No cóż, mówiąc że tylko ograniczenie spożycia słodyczy spowoduje, że nasz organizm przestanie się starzeć, robi się ogromne uproszczenie. Bo to nie tylko cukier w czystej postaci powoduje szybki wzrost glukozy we krwi. Wszystkie produkty z wysokim indeksem glikemicznym powodują taką reakcję organizmu. To oczywiście temat rzeka, który pewnie jeszcze nie raz będę poruszać. Na razie wszystkim tym osobom, które pragną zadbać o skórę przede wszystkim zalecam ograniczenie słodkości. To będzie pierwszy kroczek do gładkiej i młodej skóry.

Image courtesy of phanlop88 / FreeDigitalPhotos.net

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>