Poprawię sobie to i owo

ID-10038423

Wczoraj rozmawiałam z moją bardzo dawno nie widzianą koleżanką, jakoś tak się zgadało a propos operacji plastycznych. W zasadzie to nie wiem dlaczego nagle zaczęłyśmy o tym rozmawiać, chyba zainspirował nas pewien znany program telewizyjny, do którego różni znani ludzie są zapraszani i głównie stroi się z nich żarty. Ostatnio właśnie o operacjach plastycznych pewnej pani między innymi była mowa.

Ona zaprzeczała, że to nie jakieś silikonowe wypełnienia, ze to kwas hialuronowy, że to się wchłonie. Nie ważne co tam miała wstrzyknięte, ważne że rzucało się to w oczy na tyle, że poruszono ten temat. Słuchając o tym przypomniał mi się kolejny program, który widziałam w zeszłym tygodniu, tym razem o Michaelu Jacksonie. On również, tak jak wspomniana przeze mnie celebrytka zaprzeczał, że miał wiele operacji plastycznych. „Najwyżej dwie” powiedział. Ciekawym jest to, że pomimo tego, że nie za bardzo da się ukryć efekty operacji, osoby które ją przeszły zaprzeczają faktowi.

Szramy, przebarwienia… co jeszcze?

Ale nie tylko operacje plastyczne zostawiają ślady. Również źle dobrane lub źle wykonane zabiegi mogą spowodować nie tylko pustkę w portfelu, ale również nieodwracalne zmiany na skórze. Nie wspomnę o tym, że prawie każde wstrzykiwanie czegokolwiek, żeby powiększyć cokolwiek wygląda nienaturalnie, to jeszcze właściwie nie wiadomo jak te substancje wpłyną na nasz organizm. Dopiero za kilkanaście i więcej lat będziemy wiedzieć na pewno, czy kwas hialuronowy wstrzykiwany w piersi nie powoduje ich nowotworów, czy substancje, które wstrzykujemy pod skórę nie spowodują jakichś dodatkowych nie koniecznie pożądanych efektów specjalnych.

Dla mnie jedyną skuteczną metodą, która jest w stanie zatrzymać młodość jest systematyczna, odpowiednio dobrana codzienna pielęgnacja skóry. I wcale nie trzeba spędzać niekończących się godzin przed lustrem. Proste zabiegi, które wykonujemy rano i wieczorem bardzo pomagają w utrzymaniu zdrowej i pięknej skóry.

Piszę to z całą odpowiedzialnością. Sama jestem posiadaczką wyjątkowo wymagającej skóry. I dla mnie regularne zabiegi, które przeprowadzam w domu to podstawa. Doprowadziłam swoją skórę do takiego etapu, w którym pomoc kosmetyczek czy lekarzy dermatologów nie jest potrzebna. A proszę mi wierzyć kiedyś byłam regularną klientką gabinetów rożnego rodzaju. Jak pomyślę ile pieniędzy na to wydałam! Nie…. lepiej nie myśleć ;)

Kremy ze sklepowych półek

Klucz do sukcesu tkwi w tym, żeby wiedzieć jak i co stosować. Większość osób po prostu gubi się w gąszczu produktów. Tysiące kremów przeciwzmarszczkowych, nawilżających, ujędrniających, odmładzających, wygładzających, obiecujących gruszki na wierzbie, zalega na półkach sklepów drogeryjnych. Nie wiadomo w zasadzie w co warto inwestować i z reguły dobiera się kosmetyki metodą prób i błędów. A im skóra sprawia więcej problemów, tym wybór staje się trudniejszy, tym większe ryzyko, ze nie tylko jej nie pomożemy, ale wręcz zaszkodzimy.

Oczywiście nie sposób w tym artykule opisać co stosować. Nie ma jednego złotego środka, który służyłby wszystkim. Te tematy głównie poruszam na wykładach on-line. Przez godzinę podaję konkretne rozwiązania dla różnych typów skór. Proste i przede wszystkim skuteczne rozwiązania, które można zastosować w warunkach domowych. Zapraszam do uczestnictwa i wypełnienia ankiety, bo to od Was Drodzy Czytelnicy zależy o czym będę mówić.

Image courtesy of Ambro / FreeDigitalPhotos.net

Komentarze

  1. Zofia Paprocka pisze:

    Ja myślę, że ludzie jak już się raz zdecydują na jakiś zabieg, to zaraz później decydują się na drugi, trzeci. Tak jakby ten jeden raz było za mało.

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Myślę że często jest to spowodowane tym, że rezultat zabiegu często rozczarowuje. Widać poprawę, ale to jeszcze nie to. Nie tyle chodzi o to że zabieg nie zadział, ale bardziej że oczekiwania klienta były za duże. Obowiązkiem gabinetu jest szczegółowe wyjaśnienie jakie mogą być rezultaty, ewentualne skutki uboczne itd. Jest sporo uczciwych gabinetów, które to robią ale też sporo, które tylko klientowi opowiadają wszystko w jasnych barwach. Kiedyś sama dawałam się naciągać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>