Podsumowanie roku, czyli droga od odmładzania do całkowitej zmiany

Odmładzanie twarzy

Zastanawiałam się nad tematem tego wpisu. W zasadzie to planowałam napisać drugą część o tym jak skutecznie „wyprasować” sobie zmarszczki, ale ponieważ zbliża się koniec roku, dlatego postanowiłam odłożyć chwilowo ten temat i zrobić małe podsumowanie tego co się wydarzyło.

Patrząc wstecz, na rok który minął, odnoszę wrażenie, że był on jednym z najtrudniejszych w moim życiu. Zmagania z chorobą, mój mąż na drugim końcu świata. W między czasie zaliczyłam wypadek samochodowy (na szczęście nikomu nic się nie stało), parę mandatów (jakoś zawsze miałam pecha i trafiałam na służbistów). W pracy szło mi tak średnio raczej, zupełnie jakby efekty moich działań były całkowicie nie współmierne do moich wysiłków, co było źródłem mojej nieustającej frustracji. Do tego starania o dzidziusia, kolejne próby, kolejne fiaska, bardzo to przeżyłam, mocniej niż mi się wydawało, że będę przeżywać. Tak, zdecydowanie ten rok nie należał do najłatwiejszych.

Siedziałam sobie te ostatnie dni, i szczerze…. trochę nad sobą się użalałam. Kiedy jednak otrząsnęłam się z tych złych myśli naszła mnie refleksja, że w zasadzie ten rok nie był aż tak zły jak mi się wydawało. Bo owszem choroba była, ale tak naprawdę to właśnie w tym roku udało mi się ją opanować. Mąż na drugim końcu świata, tego chwilowo nie mogę zmienić, ale to dzięki temu ten drugi koniec świata mogłam poznać i trochę zwiedzić. Wypadek, no cóż jak napisałam nikomu nic się nie stało, a dzięki niemu i mandatom jeżdżę teraz bardziej ostrożnie. Do tego wszystkiego skończyłam szkołę, jestem kosmetologiem i mam zawód, o którym marzyłam.

Jeśli chodzi o dziecko, w zasadzie zrobiłam wszystko co w mojej mocy. Przeszłam milion testów medycznych, nie wszystkie przyjemne. Byłam u hawajskiego szamana i jasnowidza – egzorcysty. Jakby ktoś na to wszystko spojrzał z boku pomyślałby, że jestem stuknięta. Tak czy siak, nie ważne czy to lekarz medycyny tradycyjnej, szaman, jasnowidz czy inny taki, wszyscy mówili jednym głosem: „Wszystko u Pani w porządku, nie ma przeciwskazań do zajścia w ciążę”. No to dlaczego do jasnej ciasnej jeszcze w tej ciąży nie jestem!?!?!?

Medytowałam, modliłam się, grzecznie brałam wszystkie leki, stosowałam się do wszystkich zaleceń. W końcu przyszło olśnienie. Nie wiem czy było ono wynikiem medytacji, szamańskich działań, modlitw czy rozmów z lekarzem. A może wszystkiego na raz, tak czy siak doszłam do wniosku, że skoro fizycznie jest wszystko w jak najlepszym porządku, to w takim razie coś mam z głową nie tak.

No i tu zaczęłam poszukiwania. Gdzie jest problem? Przez ostatnie kilka lat przeszłam długą drogę. Mocno nad sobą pracowałam, zmieniałam swoje nawyki, swój sposób myślenia. Wydawało mi się, że już jestem na takim poziomie, że żyję w zgodzie z sobą samą. A jednak. Myliłam się. Drogi Czytelnik domyśla się pewnie, w czym tkwi problem. Mianowicie odwiesiłam po raz kolejny na wieszak moje marzenia, dyplom schowałam do szuflady, blog bezpańsko wisiał przez ponad rok. Biznes, który zaczęłam budować po raz kolejny poszedł w odstawkę…. bo życie, bo to, bo tamto, bo siamto, bo sama już nie wiem co dokładnie. Znów żyję na „stand by”, czekam na nie wiadomo co.

Podczas jednej z naszych rozmów Dr Agata Cezari powiedziała mi „Możemy tu dbać o twoją dietę, leczyć choroby, ale dopóki nie znajdziesz stabilizacji, dopóty dziecka nie będzie”. Musiałam przyznać jej rację….

Kiedy zdałam sobie z tego sprawę, stał się kolejny cud. Cuda zawsze przychodzą do mnie w momencie, kiedy zdaję sobie sprawę, że kroczę złą ścieżką. Teraz też tak było. Znalazłam coś, czego szukałam ponad dwa lata. Technologię, która nie tylko pomaga odzyskać w bezpieczny sposób młodość, ale również można ją używać w domowych warunkach. Dodatkowo daje szansę na zbudowanie stabilnego biznesu. Chodziłam koło tego kilka tygodni. Pokazywałam moim koleżankom po fachu, bo sama nie chciałam uwierzyć. To ich zachwyty mnie przekonały ;-)

W końcu podjęłam decyzję, wchodzę w to! I nagle posypała się kolejna lawina cudów. Znaleźli się ludzie, którzy udzielili mi wsparcia, znaleźli się również tacy, którzy zechcieli wejść ze mną we współpracę. Wszystko to, tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że podjęłam słuszną decyzję. Moje życie dokonało kolejnego zwrotu. Praktycznie w ciągu miesiąca wszystko się zmieniło o 180 stopni. Sama nie mogę w to uwierzyć.

Już w styczniu technologia, o której piszę pojawi się na moim blogu. Będzie można ją kupić i stosować. Część z moich czytelników, już miała okazję wypróbować jej moc na próbnych zabiegach jeszcze w grudniu :-). Jak na razie 100% zadowolonych ;-)

Zanim jednak nadejdzie styczeń dla wszystkich tych, którzy chcą zadbać o swoją twarz, ciało oraz swoje finanse mam niespodziankę. Spotkajcie się ze mną 10 stycznia (sobota) 2015 roku w Warszawie. Tego dnia odbędzie się narodowa konwencja firmy WellStar, która produkuje te wszystkie wspaniałości. Będzie obecny właściciel firmy Christian Wiesner, a także ambasadorzy firmy Krzysztof Sydlo, Kari Wahlroos, Eric Janssen, którzy opowiedzą o tym jak zbudować stabilny biznes w branży piękna. To jedyna taka okazja, żeby dowiedzieć się jak najwięcej szczegółów z samego źródła. Mam 10 biletów zarezerwowanych na konwencję. Już 4 są zajęte. Zostało mi tylko 6.

Wszystkie osoby zainteresowane proszę o jak najszybszy kontakt mailowy. Możecie pisać na krystyna.koziarska@gmail.com. Podeślę niezbędne informacje o firmie, godzinach spotkania i pozostałych szczegółach. Dla pierwszych trzech osób, które podejmą słuszną decyzję o spotkaniu mam dodatkową niespodziankę. Dostaną ode mnie w prezencie urządzenia, które pozwolą im zadbać o skórę wokół oczu. Kochani, uczestnictwo w tym wydarzeniu to najlepszy prezent noworoczny, jaki mogę Wam zaoferować, i jaki sami możecie sobie sprawić. Ściskam Was wszystkich bardzo cieplutko i życzę wspaniałego wejścia w Nowy Rok.


Image courtesy of patrisyu at FreeDigitalPhotos.net

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>