Nie jestem Twoją grupą docelową….

pielęgnacja męskiej skóry

Zawsze kiedy rozmawiam z mężczyznami o moich projektach słyszę: „Trudno mi coś powiedzieć na ten temat, bo nie należę do Twojej grupy docelowej”. Hmmm…. no tak w zasadzie wszelkie produkty związane z pielęgnacją skóry czy włosów są skierowane do kobiet. No dobrze ale to znaczy że co…. mężczyzna ma prawo do pięknej kobiety u swego boku, a kobiecie odbiera się prawo do towarzystwa atrakcyjnego partnera?

Postanowiłam trochę poobserwować, poczytać, zainteresować się tematem. No bo to fajnie jest jak na mężczyźnie „można oko zawiesić” i z przyjemnością mu się poprzyglądać. Tak drodzy Panowie, kobiety też mają potrzeby! Ale do rzeczy.

Przykład numer 1

Ostatnio czytałam artykuł o tym, że w dzisiejszych czasach mit mężczyzny, który gardzi kremami i innymi zabiegami upiększającymi przechodzi do lamusa. Że mężczyźni zaczynają spędzać coraz więcej czasu przed lustrem oceniając, nie zawsze pozytywnie, swój wygląd.

Dopóki są młodzi, wysportowani to jeszcze pal licho, ale jak zaczyna rosnąć brzuszek, a włos się przerzedzać no to już jest większy problem. No dobra, myślę sobie, skoro tak się przejmują swoim wyglądem to skąd ten brak zainteresowania tematem? A może to tylko zasłona dymna, żeby nie wyjść na dandysa, którym prawdziwy mężczyzna przecież gardzi.

Przykład numer 2

Siedzę sobie u manikiurzystki robię paznokcie, strasznie długo to zajmuje, więc ucinamy sobie pogaduszki na różne tematy. W gabinecie jest też solarium i kosmetyczka. Z ciekawości zapytałam czy panowie też odwiedzają ten przybytek piękności. Ku mojemu zaskoczeniu otrzymuję odpowiedź twierdzącą. I faktycznie, siedzę z tymi paznokciami chyba ponad godzinę, a do gabinetu w międzyczasie wpada trzech panów, jeden po drugim oczywiście, nie wszyscy razem. A to solarium, a to maska, a to znów solarium. Jednak zauważyłam, że są jacyś tacy nie swoi, jakby się wstydzili.

Hmmmm, a jednak interesują się, tylko ta zasłona…

Przykład numer 3

Wieczór pierwszy. Miejsce: salon, konkretnie kanapa.
Ja – Kochanie, widzę że znów masz suchą skórę, może tak byś się czymś wysmarował?
On – A nie wiem czym, daj mi spokój, jestem zmęczony, jest późno, nie zawracaj mi głowy, daj obejrzeć telewizor, nie marudź… itd…. resztę czytelnik może sobie dopowiedzieć :)

Wieczór drugi. Miejsce: to samo co wyżej.
Ja – Kochanie, mam dla ciebie prezent! – tu z satysfakcją wyciągam kokosowo – pomarańczowe (jego ulubione zapachy) masło do ciała własnej produkcji.
On – O, super, dziękuję – i niby od niechcenia i bez większej ekscytacji odkłada na bok pudełko.
Czuję lekkie rozczarowanie, eksperyment się nie powiódł.

Następny poranek. Miejsce: kuchnia.
Przygotowuję drugie śniadanie, jak zwykle w pędzie wpada On, a po całej kuchni rozchodzi się kokosowo – pomarańczowy zapach:) A jednak, mam cię! Później przygotowałam jeszcze serum pod oczy i na twarz. Też stosuje.

Wnioski z obserwacji

No cóż wnioski nasuwają się same. Mężczyźni interesują się tematem, chcą się nam podobać, tylko po pierwsze mam wrażenie że troszeczkę się wstydzą, a po drugie oczekują że podetknie im się pod nos gotowe rozwiązania. Czyli kosmetyczka, zabieg, gotowy produkt tak, ale już roztrząsanie tematu to nie bardzo.

Najlepsze jest to, że w naszych zabieganych czasach gotowych, podanych na tacy sposobów oczekują również kobiety. Chociaż Panie chętniej słuchają o pielęgnacji i kosmetykach. Co nie zmienia faktu, że lubią słuchać o konkretach. Dlatego jeśli już mówię to skórze i pielęgnacji to nie leję wody, staram się aby na moich wykładach było jak najwięcej konkretów właśnie.

Zapraszam zarówno Panie jak i Panów na moje wykłady on-line, piszcie o czym chcecie posłuchać, bo to moi czytelnicy właśnie decydują o tym, o czym będzie mowa.

Komentarze

  1. Mati pisze:

    No cóż, u mnie niestety w rodzinie pokutuje jeszcze przekonanie, że mężczyźni nie muszą o siebie za bardzo dbać. Szkoda, bo ja uważam, że trochę więcej staranności by się przydało.

    • Aga pisze:

      Eeee tam, to jakieś przestarzałe poglądy rodem sprzed co najmniej dwóch wieków. I kobiety i mężczyźni tak samo dbają o siebie, zdarza mi się zobaczyć bardzo zaniedbaną kobietę oraz bardzo zadbanego faceta i odwrotnie. Ci, którzy są ludźmi na poziomie dbają o siebie i już. To nie zależy od płci.

  2. Anka pisze:

    Haha, rozbawiła mnie ta historia z masłem do ciała :) W całej historii chyba faktycznie tkwi ziarno prawdy, mój chłopak smaruje się różnymi kremami, ale jakoś nigdy nie słyszałam, żeby rozmawiał o tym z kimkolwiek. A kobietki słyszę, że rozmawiają, wymieniają się doświadczeniami :)

    W wykładach chętnie będę uczestniczyć, już wypełniłam ankietkę, którą znalazłam pod podlinkowanym tekstem :) Proszę tylko napisać kiedy będą się odbywać wykłady i w jakim mieście?

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Pani Aniu, wykłady będą odbywały się on-line, to znaczy że może Pani z nich korzystać nie zależnie od tego w jakim mieście akurat Pani mieszka. Nigdzie Pani nie musi dojeżdżać, wystarczy internet i komputer, żeby w wykładzie uczestniczyć.
      Myślę że pierwsze odbędą się już w październiku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>