Kontrowersyjny składnik – gliceryna

Krem

Zgodnie z daną wczoraj na facebooku obietnicą udostępniam video o kolejnym bardzo kontrowersyjnym składniku jakim jest gliceryna. Znajduje się ona niemal w każdym kremie prawie każdym toniku, spotykamy ją w balsamach, mleczkach do demakijażu. Innymi słowy gliceryna nas otacza :)

Ponieważ wczoraj pojawiło się pytanie od jednej z moich klientek, o to czy glicerynę warto stosować czy lepiej nie. Postanowiłam nakręcić o tym video. O glicerynie już pisałam wcześniej, wywołałam małą burzę tym artykułem. Dziś wyjaśniam wszelkie wątpliwości, które pojawiły się wtedy.

Trochę jestem przeziębiona więc za mało wyjściową fryzurę i nie zawsze zaplanowane dodatkowe efekty dźwiękowe z góry przepraszam :) Uznałam jednak, ze pomimo mojej niedyspozycji nagram ten materiał, bo uważam, że temat jest bardzo ważny. A po drugie obiecałam wczoraj że będzie video.

Tak więc zapraszam do obejrzenia:

Więcej o składnikach kosmetycznych dowiesz się z wykładów on-line

Komentarze

  1. Małgorzata pisze:

    Pani Krystyno,
    znalazłam Pani stronę, ponieważ szukałam komentarzy nt. gliceryny. Od pół roku stosuję glicerynę kosmetyczną (roślinną)na swojej skórze i muszę stwierdzić, że dla mnie jest ona świetnym nawilżaczem. Oczywiście nie stosuję jej samej ale – wg spontanicznej proporcji – 3 krople gliceryny + 3 krople olejku migdałowego (czasami zamiast olejku daję masło karite)+ trochę wody. Po takiej mieszaninie zastosowanej rano, do popołudnia mam dobrze nawilżoną skórę twarzy. Po południu stosuję nieco kremu nagietkowego i na noc również mieszanka glicerynowa. Muszę stwierdzić, że – pomimo letnich upałów i suchości powietrza – moja twarz jest w bardzo dobrej kondycji lepszej niż w latach poprzednich, gdy stosowałam różne kremy z różnymi skutkami.
    Ponieważ jestem atopikiem (po mamie) i mam problemy z trądzikiem różowatym (wysyp krosteczek w środkowej części twarzy) to jednak gliceryna jest dla mojej skóry obojętna w znaczeniu alergii.
    Natomiast ostry wyprysk miałam po zastosowaniu olejku z czarnuszki, który to olejek ma wybitne działanie antyalergiczne (jeżeli Pani mogłaby coś w tym temacie powiedzieć, proszę o odpowiedź).
    Na razie stosuję na skórę tylko moja mieszankę i jestem bardzo zadowolona.
    Aha, gdzieś wyczytałam, że gliceryny nie można stosować na skórę, gdy jest się długo wystawionym na słońce, gdyż wtedy wiąże wodę ze skóry i wysusza jej głębsze warstwy. Ale może to dotyczyło rzeczywiście stosowania jej bez emolientów.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Pani Małgosiu,
      gliceryna nie wszystkim szkodzi. Mówię zresztą o tym w nagraniu :) Ja wyznaję jedną zasadę. Jeśli skóra dobrze reaguje na dany kosmetyk czy substancję, to nie należy jej zmieniać na coś innego. Podobnie jest z olejem z czarnuszki. To że działa antyalergicznie, nie oznacza wcale że antyalergicznie będzie działał na wszystkich. Można to doskonale zobrazować na przykładzie rumianku. Na wiele osób zioło to działa zbawiennie i lecząca, na innych odwrotnie. Wywoła silne reakcje alergiczne czy drażniące.

      Dlatego przede wszystkim skórę i jej reakcje należy obserwować. Jeśli zauważymy że coś nam nie służy to po prostu odstawiamy. Natomiast jeśli widzimy korzyści ze stosowania jakichś preparatów, to dobrze pozostać im wiernym.

  2. Anna Kolna pisze:

    Pani Krystyno, w zasadzie to ja nie wiem czy mi gliceryna szkodzi czy nie. Nigdy nie zaobserwowałam jakichś specjalnych problemów ze skórą po kremie z gliceryną. Ale ja należę do tych szczęśliwych ludzi, których mało co podrażnia i nie praktycznie nic nie uczula.

    Zwrócił moją uwagę Pani komentarz na Facebooku, o tym że osoby ze zdrową skórą nie specjalnie interesują się tym co na tą skórą nakładają. No cóż, przyznam się że faktycznie nie śledzę składów kosmetyków, czytam raczej opisy producenta na kosmetyku. No i nie raz zawiodłam się kosmetykiem.

    Ostatnio jednak brałam udział w Pani wykładzie na temat skóry świetlistej i zrobiłam sobie balsam do twarzy dla skóry suchej wg. Pani przepisu. No po prostu cud miód i orzeszki :) Na zimę wspaniale otula i ochrania moją suchą skórę. Gratuluję pomysłowości i podziwiam doświadczenie oraz Pani zapał i zaangażowanie z jakim uczy Pani osoby takie jak ja, jak odpowiednio o siebie dbać.
    Po stokroć dziękuję
    Anna

  3. Ewka pisze:

    Tia…. no to łatwo powiedzieć, ale gdzie dostać kosmetyki bez gliceryny :(

  4. Ala pisze:

    Pani Krystyno, dziękuję za nagranie, ja właśnie jestem na tropie substancji, które szkodzą mojej skórze. O glicerynie już wcześniej słyszałam, spróbuję ją wyeliminować i zobaczę co się stanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>