Kolejna opinia i…. uwaga zapisy!

Yoga Twarzy

Moi drodzy, Kolejna z uczestniczek przysłała mi opinię o Kursie Yoga Twarzy oraz wykładzie :) Zamieszczam ją poniżej.

„Kurs Yoga Twarzy polecam wszystkim. To z pewnością trafiona inwestycja. Ćwiczenia zajmują 15 minut, nie wymagają specjalistycznego przygotowania, wystarczy tylko być systematycznym.

Na wyniki pewnie przyjdzie mi poczekać, bo dopiero zaczęłam moją przygodę z jogą twarzy, ale jestem już zadowolona z tego, że robię coś dobrego dla siebie. Pani Krystyna jest bardzo pomocną osobą, wykład jest poprowadzony bardzo rzetelnie i starannie. Jeśli cokolwiek jest niezrozumiałe, ona jest do dyspozycji, nie tylko podczas wykładu, ale i długo po. To wielki plus. No i te bonusy: koktakl pije codziennie, a z olejku też namiętnie korzystam :) Dziękuję bardzo!”

„Byłam przekonana, że w kwestii pielęgnacji twarzy, niczego nowego się nie dowiem, bo z niejednego pieca już chleb jadłam, a jednak wykład pani Krystyny na temat cery mieszanej zainspirował mnie do wielu rzeczy. Otrzymałam ciekawe przepisy na naturalne kosmetyki podane w przystępnej formie. Po raz pierwszy też dowiedziałam się, czego unikać w kosmetykach. Niedługo zaczynam swoją własną produkcję kosmetyków i dam znać za jakiś czas, jakie są wyniki.”

pozdrawiam,
Kasia Cichocka

Kolejny wykład już jest ogłoszony, tym razem zajmiemy się odmładzaniem skóry suchej.

Natomiast na Kurs Yoga Twarzy mamy już grupkę 6 osób. Na pewno dla osób, które zgłoszą się już teraz będą specjalne niespodzianki! A więc warto wychodzić w tym przypadku przed szereg :) Zapraszam do kontaktu!

 

Komentarze

  1. Agnieszka pisze:

    Wykupiłam sobie wykład dotyczący skóry mieszanej. Krysiu, bardzo Ci dziękuję za rady i oświecenie mnie :-) wiele spraw zaniedbałam albo nie wiedziałam, że akurat tak trzeba. Peeling polecony w wykładzie jest rewelacyjny. Ja jeszcze do niego dodałam odrobinkę Twojej ulubionej witaminy i hydrolatu. Nałożyłam papkę na twarz, za dużo nie wcierałam, pozostawiłam do wyschnięcia. Skóra cudna! Jaka gładka! Rano, odkąd nie używam „kranówy” (2 tygodnie), skóra mnie wita w lustrze bez zaczerwień! A to była norma. Nie poznaję się :-) dziękuję. Agnieszka

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Agnieszko, bardzo ale to bardzo się cieszę, że Twoja skóra ma się lepiej :) Tylko tak dalej! I dziękuję za dobre słowa :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>