Cudowne właściwości oleju rycynowego – cz II

Kolejna część o oleju rycynowym będzie mniej teoretyczna, co za tym idzie będzie więcej praktyki. Zanim jednak przystąpiłam do pisania tego artykułu, musiałam wypróbować poniższą metodę na własnej skórze. Inaczej nie byłabym sobą :)

Naczytawszy się o wspaniałych właściwościach oleju rycynowego postanowiłam zaprząc go do roboty. Po trzech dniach stosowania oleju to co uzyskałam na mojej twarzy przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Ale do rzeczy.

Oczyszczanie skóry olejem

Tak właśnie chodzi o oczyszczanie skóry olejem. Metoda znana mi już od kilku miesięcy, ale jakoś nigdy nie wypróbowana. Chyba bardziej z lenistwa niż braku produktów. Wydawała mi się na pierwszy rzut oka bardzo pracochłonna. Nic bardziej mylnego. Jak sobie policzyłam ile czasu zajmuje mi wieczorny demakijaż, to w zasadzie ta metoda oszczędza mi sporo wieczoru :)

Dla niewtajemniczonych, krótko opiszę na czym metoda polega. Aby oczyścić głęboko twarz potrzebujemy: olej rycynowy, jakikolwiek olej roślinny (w oryginale polecany słonecznikowy), ciepłą wodę, szmatkę lub mały ręczniczek.

Oleje mieszamy w następujących proporcjach.

  • dla suchej skóry: 10% oleju rycynowego, 90% oleju roślinnego
  • dla skóry normalnej: 20% oleju rycynowego, 80% oleju roślinnego
  • dla skóry tłustej: 30% oleju rycynowego, 70% oleju roślinnego

Wystarczy porcja oleju, która mieści się na łyżeczce do herbaty. Olej wmasowujemy w skórę, nie pomijając oczu, wcześniej nie trzeba myć niczym skóry. Masujemy okrężnymi ruchami, aż rozpuścimy wszystko co mamy na skórze. Następnie zanurzamy szmatkę w ciepłej wodzie i taka gorącą szmatkę przykładamy do naoliwionej skóry. Taki ciepły kompres wykonujemy 2 lub 3 razy. Na koniec resztkę oleju, jeśli takowa zostanie, możemy zetrzeć wilgotną szmatką.

Moje modyfikacje

Zamiast oleju słonecznikowego używam oleju sezamowego, który dodatkowo ma właściwości rozgrzewające. Sm w sobie jest wspaniały do skóry tłustej. Moje proporcje oleju to 50 na 50.

Na jednym z zagranicznych forów doczytałam, że jeśli dłużej pomasuje się skórę zaskórniki łatwiej się uwalniają, a więc masuję sobie przed telewizorkiem jakieś 2 do 5 minut, aż zacznę czuć wychodzące zaskórniki pod palcami. Jako ręczniczek używam zwykłą szmatkę z mikrofibry.

Nie zmywam wcześniej makijażu tak jak nakazano.

Wrażenia

Po pierwszym użyciu skóra ściągnięta, musiałam się posmarować się dodatkowo jakimś smarowidłem. Na drugi dzień sporo malutkich krostek. Podobno efekt krostkowy jest naturalny więc nie przejęłam się tym za mocno. Tak właśnie mają się oczyszczać pory. Rano też miałam ściągniętą skórę.

Nie zrażona na drugi dzień powtórzyłam eksperyment. Tym razem zrobiłam tylko dwa ciepłe okłady nie jak poprzedniego wieczora trzy. Skóra się nie ściągnęła, nie pozostała również tłusta. Po prostu idealna, nie musiałam już nic nakładać. Rano…. kompletne zaskoczenie. Ciepły zdrowy odcień skóry wprawił mnie w zachwyt. Nie mogłam powstrzymać się od dotykania twarzy, tak gładką skórę miewam tylko po kwasach! Dla mnie ta metoda to strzał w dziesiątkę.

Komentarze

  1. Joanna pisze:

    Czy oczyszczanie olejem można robić codziennie?

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Generalnie taka jest idea. Jednak jeśli mamy zbyt duże wrażenie ściągnięcia skóry czy wysuszenia. Lepiej robić to co drugi lub nawet co trzeci dzień.

  2. julita pisze:

    moglaby Pani wytlumaczyc dlaczego osoby z wypryskami nie powinny stosowac OCM skoro tyle osob poleca ta metode jako walka z tradzikiem?

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Pani Julito,
      polecanie tej metody jako walki z trądzikiem jest sporym nieporozumieniem. Trądzik, a także inne zakażenia bakteryjne oraz wirusowe są przeciwwskazaniem do wszelkiego rodzaju: masaży (również tych w gabinecie a tym bardziej domowych), mechanicznych peelingów, szczotkowania itd. Wypryski najpierw trzeba zaleczyć. Jak się wspomóc w tym opowiadam w wykładzie o skórze tłustej.

      Proszę się przyglądnąć całej metodzie, najpierw wcieramy w skórę olej, następnie gorącą szmatką ścieramy go ze skóry. A więc robimy masaż, nawet jeśli jest on delikatny, następnie rozpulchniamy i tak już opuchnięte pory skóry, co w przypadku skóry trądzikowej, która ma stany zapalne pogarsza sprawę, bo nie tylko blokuje dostęp składników antybakteryjnych do miejsc problemowych, ale również utrudnia łojowi wypłynięcie z porów. Skutkiem może być pogorszenie stanu skóry.

      Oczywiście część osób mimo wszystko odnotuje poprawę wyglądu skóry, ze względu na to że olej rycynowy ma jakieś tam słabe działanie łagodzące stany zapalne. Ale też bywa komedogenny, więc tutaj naprawdę trudno zawyrokować czy czynimy sobie więcej szkody czy też pożytku. Mam wrażenie że jednak więcej osób odnotowuje pogorszenie wyglądu.

      Dlatego ja osobiście odradzam stosowania tej metody, kiedy na skórze jest stan zapalny. Ta metoda w miarę dobrze sprawdza się przy zaskórnikach (choć znam już teraz lepsze), albo po prostu dobrze oczyszcza, ale nie leczy.

      • julita pisze:

        w takim razie kapiele parowe rownieez sa przeciwskazane ze wzgledu na rozpulchnianie skory? stosowalam parowki z olejkiem pichtowym lub herbacianym ale teraz nie wiem czy dobrze robilam?

        • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

          Takie rozpulchnianie skóry parówkami, ma moim zdaniem sens tylko jeśli jest robione przed oczyszczaniem mechanicznym w gabinecie kosmetycznym lub lekarskim. Choć widzę że już nawet od tego również się powolutku odchodzi. Ale jeszcze ciągle jest to jedna z lepszych metod rozpulchnienia porów przed zabiegiem. W domu robienie tego typu rzeczy nie przynosi zbyt dobrych rezultatów.Ponieważ działanie ciepłem jest owszem pożądane przy stanach zapalnych, ale nie ostrych, takich jak aktywne wypryski towarzyszące trądzikowi.

  3. julita pisze:

    czytałam że nie powinno sie masowac skory przy tej metodzie jesli ma sie wypryski a wg Pani masaz powoduje zmniejszenie zaskornikow

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Pani Julito, musimy rozróżnić pojęcie zaskórników od wyprysków. Jeśli mamy wypryski, to ja bym w ogóle zrezygnowała z tej metody. Natomiast w przypadku zaskórników otwartych metoda z masażem jest skuteczna.

      • julita pisze:

        ja posiadam i wypryski i zaskornikibiale grudki podskorne..czy zatem powinnam zrezygnowac z metody ocm? ja raczej stosje ja do demakizaju gdyz uwazam z kremy z filtrem zmywa dokladnie tylko olej,pozniej i tak myje skore zelem cetaphil..zatem robie blad?

        • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

          Kremy z filtrem można zmyć ze skóry nie koniecznie używając oleju. O tym jak buzię oczyszczać, aby robić to skutecznie, bezpiecznie i bez podrażnień mówię w wykładach.

  4. Chloe pisze:

    Mam pytanie dotyczące demakijażu – czy mieszankę z olejem rycynowym można zastosować na całą twarz, łącznie z okolicami oczu (rzęsami)?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>