Balans idealny

sucha skóra

Od przedwczoraj jestem w Portugalii. Pogoda średnia, ale w porównaniu z Polską jest bajecznie :) Kurtkę zimową schowałam w szafie i paraduję w wersji raczej bardziej wczesno-wiosennej.

Jak zwykle moja skóra podczas podróży bardzo ucierpiała. Kilka godzin w klimatyzowanych pomieszczeniach, raz gorąco, raz zimno, zrobiły swoje. Skora sucha jak wiór! Dla przetłuszczającej się skóry taka suchość to nic dobrego. Skutkuje jeszcze większym przetłuszczaniem. Tak więc po wylądowaniu przedstawiałam sobą obraz nędzy i rozpaczy z łuszczącą się skórą i jednoczesnym dodatkowym błyskiem. Naprawdę nie było co oglądać :/

Ale już dziś jest zupełnie inaczej :) Skóra piękna, jasna, zbalansowana, bez łuszczących się skórek, bez nadmiernego przetłuszczania, no po prostu cud miód i orzeszki. Jak to zrobiłam? Po pierwsze zrobiłam sobie dzień po dniu mój peeling mechaniczno – chemiczny o którym mówiłam zarówno na wykładzie o skórze tłustej jak i świetlistej. Już sam ten peeling świetnie skórę wygładził. Zawsze kiedy sobie go funduję mam wrażenie takiej super jedwabistej skóry. A po drugie znów eksperymentuję :D

Przed wyjazdem zrobiłam sobie dwa kremy. I właśnie testuję oba. Odkryłam bardzo prostą metodę na otrzymanie emulsji, bez zbędnego wydziwiania i oczywiście natychmiast ją wypróbowałam. Jest tak bajecznie prosta, że wyprodukowałam dla siebie od razu dwa kremy i po jednym dla szwagierki oraz teściowej :D Obie podobnie jak ja są zachwycone produktem (jedna ma skórę tłustą, druga suchą).

Przy okazji testuję nowe substancje aktywne i oleje. Jak na razie pełen sukces. Skóra reaguje fantastycznie. Ten eksperyment zainspirował mnie do kolejnych przemyśleń. Skoro i teściowa i szwagierka są zadowolone, a jedna ma skórę raczej suchą natomiast druga tłustą, to ten krem będzie genialnie nadawał się do skóry mieszanej!

Normalnie skórę mieszaną powinno się traktować tak, że suche partie traktować jak skórę suchą, a tłuste jak tłustą, czyli nakładać dwa różne produkty. Ale jak zwykle poszukuję bardziej uniwersalnych rozwiązań, bo wiem, że przeważnie nikt nie ma czasu na to, żeby się bawić podwójną pielęgnację. Dlatego jeśli w ciągu najbliższych tygodni produkt naprawdę się sprawi, podam przepis na niego na wykładzie o skórze mieszanej, który planuję już w styczniu. Po nowym roku podam informację co do konkretnej daty. Tymczasem będę zdawać relację z moich postępach w eksperymentowaniu :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>