4 żelazne zasady w pielęgnacji skóry

4 żelazne zasady w pielęgnacji skóry

Odpowiednie pielęgnowanie skóry to nie lada wyczyn. Nasza skóra niezależnie od tego czy z natury sucha czy tłusta lubi się odwadniać. Odwodnienie skóry niezależnie od jej typu objawia się przede wszystkim, uczuciem nadmiernego ściągnięcia, czasem skóra nawet się łuszczy, szczególnie między brwiami i w okolicach nosa. Staje się bardziej wrażliwa, skłonna do podrażnień, tajemniczych wysypek. W przypadku tłustej skóry odwodnienie powoduje mocniejsze przetłuszczanie. Do tego wszystkiego nasze oblicze przybiera nagle kolor żółtawy lub szarawy w zależności od karnacji, posiadaczki skóry suchej mówią wtedy o efekcie pergaminu na twarzy. Jednym słowem klęska żywiołowa.

Nie należy jednak załamywać rąk. Odpowiednia pielęgnacją można naprawdę dużo zdziałać. Oto kilka zasad, które w moim przypadku doskonale się sprawdzają.

Żelazna zasada numer jeden

Zrezygnować z opalania. Pewnie niektórym ciężko będzie przyjąć do wiadomości ale jeśli dalej będzie się katować skórę solarium i intensywnymi seansami na słońcu, to nie tylko wczesne zmarszczki murowane, ale pogorszenie lub nawet wywołanie trądzika w przypadku tłustej skóry jak w banku.

Ktoś mi może zarzucić że przecież jak się chodzi na solarium to krostki sobie ładnie znikają. Prawda, to co na wierzchu zasusza się i goi. Ale opalanie powoduje pogrubienie naskórka. To jedna z reakcji obronnej skóry. Kiedy pogrubia się naskórek łój ma utrudnioną drogę na zewnątrz, skutek jest taki ze pory się zapychają i tworzą się stany zapalne. Suma Sumarum pogarszamy stan skóry.

Jednak całkowite unikanie słońca nie jest do końca takie wskazane. Chodzi o witaminę D, którą wytwarza organizm przy odpowiednim nasłonecznieniu, a która jest niezbędna do prawidłowego działania naszego ciała. Jak można się domyślać w naszym klimacie to nasłonecznienie jest byt małe, dlatego umiarkowane wystawianie się na słońce (na przykład w godzinach wczesno porannych) jest jak najbardziej wskazane. W godzinach największego nasłonecznienia lepiej siedzieć sobie w cieniu, witamina i tak się wytworzy.

Żelazna zasada numer dwa

Zrezygnować z mycia twarzy wodą z kranu. Jak już myć wodą to mineralną, albo przynajmniej przegotowaną. Jeśli chodzi o wodę mineralną to najlepiej wybierać taką, która ma mało sodu a dużo wapnia. Szczególnie za wodę z wapniem będzie wdzięczna skóra tłusta. osobiście zrezygnowałam z mycia żelami czy mydłami. Raczej stosuje olejki myjące własnej produkcji lub płyny micelarne. Przy wyborze tych ostatnich dobrze poczytać sobie etykietę, bo są czasem pełne składników, które nie do końca służą naszej skórze. Warto zwrócić uwagę na glicerynę i glikol propylenowy.

Żelazna zasada numer trzy

Nawilżać. W przypadku tłustej skóry najlepiej odstawić kremy matujące. Dobór odpowiedniego kremu to dość duże wyzwanie. Polecam uczestnictwo w moich wykładach, gdzie mówię o tym jak pielęgnować skórę, dobierać kosmetyki a nawet jak przyrządzać swoje. Dobrze też zapoznać się z listą składników, które mogą nam zaszkodzić i ich po prostu unikać. Ostatnio nie stosuję żadnych kremów, nie oznacza to że nie smaruję skóry, ale raczej stosuję swoje mieszanki olejowe plus mieszanki substancji nawilżających jako serum wodne. Jeśli już zdecydowałabym się na krem, to raczej własnej produkcji, na bazie olejów bez gliceryny.

Żelazna zasada numer cztery

Minimalizm i cierpliwość. Skórę dobrze traktować delikatnie. Najlepiej zrezygnować ze stosowania wszelkiego rodzaju wysuszających środków, no chyba że nam zalecił ich stosowanie dermatolog (to w przypadku skór problemowych). Delikatnie oczyszczać, delikatnie nawilżać. Okazywać jej dużo uwagi, szczególnie przy oczyszczaniu wieczornym i sporą dozę ostrożności przy oczyszczaniu porannym. Tak traktowana skóra stopniowo będzie dochodzić do siebie. Może się zdarzyć, że nie od razu natrafimy na idealne kosmetyki. Warto przede wszystkim dobierać produkty świadomie, między innymi czytając etykiety.

——————–Edytowano 19.04.2013——————–

Do zestawu żelaznych zasad dodałabym jeszcze jedną, piątą.

Żelazna zasada numer pięć

Obowiązkowe stosowanie na dzień kremu z filtrem przeciwsłonecznym! Kochani czytelnicy. Najlepszy kram zapobiegający starzeniu się skóry to krem z wysokim filtrem przeciwsłonecznym. Jest wiele czynników, które wpływa na starzenie się naszej skóry. Ostatnio czytałam badanie na ten temat. I promieniowanie UV znalazło się w ścisłej czołówce czynników niszczących naszą skórę. Tak więc chrońmy się! O tym jakie filtry stosować i jak je dobierać również opowiadam w wykładach.

Komentarze

  1. MrowkaK2 pisze:

    A możesz podać przepis na te mieszanki olejowe jakie używasz zamiast kremu, chętnie też bym spróbowała, zamiast kremu

    • Krystyna Koziarska - Mendonça pisze:

      Do cery mieszanej w kierunku tłustej polecam olej z pestek malin. To w tej chwili mój ulubieniec. Można go mieszać z kwasem hialuronowym przed aplikacją, w proporcjach 1:1. Bardzo wygładza skórę. Natomiast przepisy na mieszanki znajdziesz w wykładach on-line

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>